Co w Puszczy Piszczy?

W Wielkiej Puszczy jak wiadomo w ostatnim czasie nie dzieje się dobrze. „Dobra zmiana” chce eksploatować puszczę do granic jej możliwości. Rzekoma wycinka, mająca na celu ocalenie puszczy przed potworem jakim jest kornik drukarz i komercyjny odstrzał chronionego żubra, to wszystko trochę się nie mieści w mojej głowie. Najstarsza puszcza Europy, nie poradzi sobie sama z robalem? Nieliczny żubr, największy europejski ssak, który dopiero niedawno został ponownie przywrócony polskiej przyrodzie teraz ma trafiać na talerze i ściany ? Greenpeace podaje, że na całym świecie jest 4000 żubrów, w tym 1350 w Polsce. Żubrów jest na świecie mniej niż niedźwiedzi polarnych (20 000) i nosorożców czarnych (5000)…

Odwiedziliśmy Puszczę tydzień temu. Nigdy wcześniej tam nie byliśmy i też nie specjalnie się nią interesowaliśmy. W listopadzie w kinach pojawił się film twórców Makrokosmosu, pt. „Królestwo”. Jako, że cenimy niesamowite ujęcia filmowe, szczególnie te przyrodnicze, wyczekiwaliśmy premiery z niecierpliwością. Film wywarł na mnie ogromne wrażenie, choć przyznam, że momentami nie byłam w stanie odróżnić animacji komputerowej od rzeczywistych kadrów. Po obejrzeniu filmu, zaczęłam zgłębiać wiedzę dotyczącą historii Puszczy Białowieskiej i natrafiłam przypadkiem na zdjęcia chudej dziewczyny z warkoczami wśród dzikich zwierząt, dzików, łosi, rysi, saren i innych zwierząt. Była to Simona Kossak. Niesamowicie barwna postać. Sięgnęłam po książkę Anny Kamińskiej pt. Simona, by zapoznać się z postacią profesor Kossak. Jej burzliwa historia życiowa i ogromne oddanie ochronie polskiej przyrody, zafascynowały mnie. Miała w sobie coś z czarownicy i wróżki. Wnuczka malarza Juliusza Kossaka i córka Jerzego Kossaka, z wykształcenia biolog, zdecydowała zamieszkać w sercu Puszczy Białowieskiej w leśniczówce Dziedzinka. Los chciał, że w tym samym czasie w Dziedzince zamieszkał fotograf, przyrodnik Lech Wilczek. Ich drogi w pewnym momencie się połączyły. Postać Simony była kolejnym elementem, którzy zdecydował o odwiedzeniu Puszczy.  Poszukując pierwszych informacji o Simonie Kossak, natrafiłam na blog gdzie przedstawiona jest jej sylwetka, dla zainteresowanych link: mjakmarzenie. Polecam również reportaż filmowy Białostockiej szkoły reportażu: Miejsce w Raju .

W Puszczy spędziliśmy 2 dni, nie udało nam się dotrzeć do ścisłego rezerwatu, ale mamy już w planach wiosenną wyprawę z zaprzyjaźnionym leśnikiem. 2 dnia przedreptaliśmy po Puszczy i lodzie około 20 km, balansując na granicy z Białorusią i Parkiem Narodowym. Odwiedziliśmy m.in Dziedzinkę, w drodze powrotnej z czarnego szlaku, oraz Wysokie Bagno przy rzece Narewce. Nie spotkaliśmy żubra na wolności, spotkaliśmy go dzień wcześniej w Rezerwacie Pokazowym Żubra do którego zajechaliśmy „na wszelki wypadek” zanim wjechaliśmy do Białowieży od strony Lubartowa. Żubr zrobił na mnie ogromne wrażenie, piękne, łagodne i potężne stworzenie. Po spotkaniu w Białowieży ze starymi znajomymi, dowiedzieliśmy się, że spotkać na dziko żubra jest bardzo łatwo. Wystarczy tylko wstać o świcie i udać się w miejsce, gdzie codziennie pasą się żubry. Nam niestety nie udało się wstać wcześnie, ponieważ, spotkanie ze znajomymi przeciągnęło się hucznie do świtu, a nazajutrz musieliśmy wracać na wieś. Puszcza jest piękna zimą. Polecamy bardzo mocno!

Dla chcących wesprzeć Puszczę Białowieską w batalii z „dobrą zmianą”, podsyłam linki do petycji w sprawie ochrony żubra oraz Nie dla zwiększenia wycinki drzew w Puszczy.

 

smacznie śpiące i chrapiące dziki, najsłodszy obraz świata:)

termos i narciarskie spodnie obowiązkowo

Dziedzinka

Dziedzinka

Snajper

Dodaj komentarz